«

»

Lis 19

Mocne postanowienie drogą do sukcesu

Nie wiesz, co zrobić, żeby schudnąć? Nie masz silnej woli? Mam nadzieję, że po przeczytaniu dzisiejszego artykułu zrozumiesz, że dieta to nie tylko czas wyrzeczeń, po którym wracamy do poprzednich nawyków, ale nowe lepsze życie.

Naszym dzisiejszym bohaterem jest Pan Wojciech (57 l), który z masy ciała 103 kg schudł do 79 kg.

Co spowodowało, że nagromadziły się zbędne kilogramy?

Taką masę ciała miałem 15 lat temu przed rzuceniem palenia. Po rzuceniu palenia z roku na rok robiło się coraz więcej kilogramów. Nawyk palenia został zastąpiony częstszymi posiłkami. Gdy waga wskazała trzy cyfrową masę ciała, powiedziałem dość.

Czy oprócz względów estetycznych były jakieś inne powody, które spowodowały wprowadzenie diety?

To nie względy estetyczne, lecz złe samopoczucie spowodowało, że postanowiłem pójść do dietetyczki. Pracuję na budowie, a tam potrzeba jest dobra kondycja i sylwetka. Trzeba się przychylić, wspiąć na wysokość, a gdy masa ciała jest nadmierna wszystko sprawia większa trudność.

Czy kiedyś stosował Pan jakąś dietę?

Nie nigdy wcześniej sam się nie odchudzałem, bo tak naprawdę nie wiedziałem jak. Jednak myśl, że trzeba zmniejszyć masę ciała pojawiła się już jakiś czas temu. A ostatecznym impulsem do podjęcia walki z nadmierna masą ciała, był artykuł w gazecie opowiadający o odchudzaniu się pewnej rodziny, który jeszcze bardziej mnie zmotywował.

Jak Pan wspomina początek kuracji?

Początek kuracji nie ukrywam, że był trudny. Trzeba było zmienić swoje przyzwyczajenia. Pierwsze dni odczuwałem głód, ponieważ całkiem musiałem zmienić styl odżywiania. Dotychczas wstawałem szukałem sklepu w pobliżu budowy, kupowałem kefir i jakieś drożdżówki czy pączki. Wciągu dnia była jedna przerwa ok 10 wtedy najadałem się też  gotowych produktów i ostatni posiłek był po pracy wieczorem. A tu nagle trzeba chwilę wcześniej wstać, zrobić sobie śniadanie, przygotować kolejne posiłki do zabrania do pracy. Teraz trzeba było zacząć jeść częściej, a mniej. Znalazł się również czas na to wszystko, którego wcześniej niby nie było.

Czy była chwila zwątpienia?

Nie. Założyłem sobie cel i chciałem go osiągnąć. Bardzo mi pomogło wsparcie dietetyczki. Comiesięczne wizyty bardzo mnie mobilizowały, że muszę się wykazać, że masa ciała jest mniejsza. Byłoby mi wstyd jakbym poszedł, a masa ciała by nie zmniejszyła się. Gdy na początku kuracji w ciągu niecałego miesiąca masa ciała spadła prawie o 8 kg też wzmocniło to moją motywacje, ponieważ były to widoczne efekty.

A jak teraz wygląda dieta?

Teraz już do wszystkiego się przyzwyczaiłem, nie wyobrażam sobie teraz powrotu do tego, co było wcześniej. Mimo tego, że lubiłem dobrze zjeść i czasem ciągnie do jakichś potraw- to ich nie jem. Schudłem 25 kg czuje się dużo lepiej, przede wszystkim lżej. Badania krwi również się poprawiły. Wiem, że jeśli chcę to utrzymać, a nie wyobrażam sobie powrotu do dawnej masy ciała- muszą się pilnować. Po diecie, nawet jakby się chciało więcej zjeść to nie można. Gdy pewnego razu zjadłem więcej to bardzo to odczuwałem, źle się czułem. Mój organizm ma już wyznaczoną swoja porcje, która w zupełności mu wystarczy.

Jak długo trwało u Pana odchudzanie?

Pierwszy raz u Pani dietetyk pojawiłem się w połowie marca i do września schudłem 23 kg. Teraz, gdy masa ciał się już normalizuje schudłem jeszcze kilogram.

Jak zareagowali znajomi i rodzina na Pana zmianę?

Jak zawsze są różne reakcje. Jedni podziwiają za wytrwałość i silna wolę. Natomiast inni czasami w żartach, śmieją się, żebym zaczął więcej jeść, bo się przewrócę. Jednak tak naprawdę to pewnie po cichu trochę zazdroszczą, że jednak mi się udało wytrwać i osiągnąć założony cel.

 

Co poradziliby Pan czytelnikom, którzy nie mogą podjąć decyzji o odchudzaniu?

Polecam każdemu, kto się źle czuje ze swoja masą ciała. Naprawdę warto zmienić cos w swoim życiu. Silna wola jest na pewno potrzeba, ale również postanowienie. Jako to się mówi „chcieć to znaczy móc”. Należy jednak pamiętać również o wizytach kontrolnych, gdzie trzeba się pojawić z jakimiś efektami. Ma się dzięki temu taka mobilizację, że nie można sobie odpuścić. Nawet w momentach, gdy spadek masy ciała jest mniejszy niż zakładamy nie można przerwać kuracji, ponieważ zabraknie nam tej mobilizacji i wszystko możemy przez to zaprzepaścić. Ja wytrwałem i osiągnąłem cel.

 

Dziękuję Panu Wojciechowi, że chciał się podzielić swoim doświadczeniem.  Aby mogli Państwo sami ocenić efekty diety dołączmy również zdjęcie Pana Wojciecha po kuracji.