«

»

Lis 24

Tadek niejadek

Moje dziecko bardzo mało je, jest niejadkiem. Rodzice często nie wiedzą, co maja zrobić z takim problemem. Niestety problem ten często wynika ze złych nawyków żywieniowych, których rodzice uczą dzieci oraz z braku konsekwencji. Dziecko to bardzo sprytna i inteligentna istota, która umie walczyć o swoje. Nie dziwmy się, że dziecko nie chce spożywać pewnych produktów, jeżeli rodzice również ich nie spożywają.

Jeżeli od momentu wprowadzania nowych produktów do diety dziecka, będziemy wprowadzać potrawy różnorodne, mamy większe szanse uniknięcia problemu z niejadkiem. Pamiętajmy również, że dziecko nie zna smaku słonego i słodkiego. Wprowadzając nowe produkty i pokarmy nie należy ich dosładzać czy dosalać. Osobie dorosłej wydaje się, że potrawy te są niesmaczne jednak dla dziecka nie ma to znaczenia dopóki nie podamy mu doprawionych potraw. Zapotrzebowanie energetyczne dzieci w wieku 1-6 lat wynosi zaledwie od 1000 do około 1700 kcal. Jest to naprawdę niewiele. Jeśli dziecko wypije 0, 5 litra słodkiego soczku dostarczy do organizmu około 200-300 kcal, malutki kawałek ciasta (około 100 g) to także 300-400 kcal. Jeden czekoladowy cukierek to również ok. 100 kcal zamiast niego mogłoby dziecko spożyć pełnowartościową kanapkę. Zatem nie dziwmy się, jeżeli po wypiciu słodkiego napoju czy spożyciu nawet małego słodkiego, co nieco Twoje dziecko nie ma ochoty na spożycie innego posiłku. Niestety rodzice często wolą dać dziecku słodycze, aby już cokolwiek zjadło, niż konsekwentnie podawać dziecku zdrowe produkty. Błędem jest również nagradzanie dziecka słodyczami.

Dzieci podobnie jak dorośli powinni przestrzegać podstawowych zasad zdrowego odżywiania, czyli spożywać niewielkie posiłki, co 2 – 3 godziny, nie podjadać między posiłkami, spożywać pełnowartościowe produkty, spożywać śniadania, pić wodę. Jednak pamiętajmy rodzice, dziadkowie są wzorem dla takiego malucha, dlatego zmiany należy wprowadzić najpierw u dorosłych. Posiłki dla dziecka powinny być kolorowe ( łódka, uśmiech z warzyw na kanapce). Dzieci należy także włączyć do przygotowywania potraw, żeby mogły w pewien sposób decydować o tym, co spożywają.

Oprócz rodzaju i składu pokarmu ważnym aspektem jest sposób podawania pokarmu dziecku. Coraz częściej zdarza się, że dzieci jedzą w biegu i to w dosłownym tego słowa znaczeniu. Rodzice biegają po całym domu za dzieckiem z jedzeniem, aby cokolwiek zjadło lub włączają bajkę, aby dziecko utrzymać w miejscu. I tu mamy kolejny przykład uczenia dzieci nieprawidłowych nawyków żywieniowych oraz braku konsekwencji rodziców.  Jeżeli nasze dziecko nie zje posiłku to nie panikujmy, jeśli nie zapchamy go słodyczami, słodkimi napojami, innymi przekąskami to zgłodnieje i samo poprosi nas o coś do jedzenia. Pamiętajmy zachowanie naszych dzieci, zależy od tego jak my się zachowujemy, jaki przykład dajemy. Dzieci wystawiają rodziców na ciągłą próbę charakterów, którą często rodzice przegrywają chcąc mieć chwilowy święty spokój, jednak na dłuższą metę powoduje to jeszcze większe kłopoty.

Konsekwencja to podstawa w wychowaniu dziecka także w kwestii prawidłowego żywienia. Dlatego życzę powodzenia i przede wszystkim cierpliwości, która będzie procentowała w zdrowiu dziecka.