«

»

Lip 27

Wytrwałość daje efekty—-10 miesięcy i 38 kg mniej

Dziś moją bohaterką jest Kornela- młoda dziewczyna, która postanowiła spełnić swoje marzenie. Nasza przygoda zaczęła się we wrześniu 2013 roku i trwa do dziś. Ponad 10 miesięcy zmian nawyków, przyzwyczajeń, walki ze swoimi słabościami. Jednak warto było.

Od września 2013 roku Kornela schudła 38 kg.

DSC_0026DSC_0010

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czy od dziecka towarzyszyły Ci zbędne kilogramy czy pojawiły się one w jakimś określonym czasie?? Co było przyczyną??

Zawsze byłam tak zwaną dziewczyną „przy kości”, ale waga mieściła się w normie. W liceum niestety waga znacznie wzrosła. Powodem przede wszystkim było bardzo nieregularne oraz późne jedzenie oraz moje wielkie zamiłowanie do słodyczy. Niestety przy moim słabym metabolizmie wtedy oraz braku większego ruchu fizycznego tyłam.

Czy oprócz względów estetycznych były jakieś inne powody, które spowodowały wprowadzenie zmian w nawykach żywieniowych?

Cały czas przeszkadzało mi to jak wyglądam i ciągle czułam się źle. Ważnym powodem było również to że bardzo lubię zakupy, ale niestety potem to stało się męczarnią, gdyż miałam coraz większy problem ze znalezieniem swojego rozmiaru. Kolejnym powodem były problemy ze stawami, kręgosłupem oraz nadciśnienie.

Co skłoniło Cię do zgłoszenia si do dietetyka, a nie próbowałaś sama się odchudzać?

Ciągle czytałam jakieś artykuły w Internecie, ale nie mogłam znaleźć nic sensownego dla siebie. Miałam już dość tego jak wyglądam i jak ta otyłość mnie ogranicza. Rodzice bardzo martwili się moim zdrowiem i nie chcieli żebym sama się odchudzała tylko była pod kontrolą specjalisty. Byłam bezsilna i po przeczytaniu kilku artykułów Pani dietetyk Iwony w „ Życiu Nasielska” postanowiłam się zgłosi o pomoc.( www.konsultacjedieteyczne.pl)

Jak wspominasz początek wprowadzania zmian i kolejne etapy?

To może zabrzmi dziwnie dla osób, którym odchudzanie kojarzy się z wielką męczarnią, ale odchudzanie było dla mnie wielką przyjemnością i spełnieniem wielkiego marzenia. Po wprowadzeniu tych wszystkich „złotych” zasad kilogramy same zaczęły spadać nawet po 7 kg miesięcznie. Dopiero później zaczęłam ćwiczyć sama w domu, a potem u szwagra na siłowni i efekty jeszcze bardziej się zwiększyły.

Co zmieniło się w Twoim życiu po odchudzaniu?

Kompletnie wszystko. Wcześniej ciągle byłam zmartwiona tym jak wyglądam i jak ludzie mnie postrzegają. miałam problemy ze stawami oraz kręgosłupem, a od czasu kiedy zaczęłam się odchudzać problemy te zniknęły. Ciągle tylko myślałam o swoich kompleksach. Teraz nie czuję już żadnych ograniczeń i czuję się po prostu normalnie i dobrze oraz w końcu mogę kupować ubrania które mi się podobają. Dzięki straconym kilogramom byłam zmuszona zmienić swoją całą garderobę.

Jak zareagowali znajomi i rodzina na Twoją zmianę?

Bardzo pozytywnie. W sumie mało kto się tego spodziewał. Dużo osób mnie nie poznaje i pyta jak tego dokonałam. Rodzina oraz chłopak wspierali mnie od samego początku i też są zachwyceni efektem końcowym.

Co poradziłabyś czytelnikom, którzy nie mogą podjąć decyzji o odchudzaniu?

Żeby nie tracili czasu na jakieś samodzielne odchudzanie i katowanie się ćwiczeniami, tylko żeby od razu zgłosili się o pomoc. No i żeby od razu zwalczyć ten problem nadwagi czy otyłości żeby móc cieszyć się w stu procentach życiem a nie martwic się swoim wyglądem oraz zdrowiem.

 

Obecnie trwa normalizacja masy ciała u Korneli mam nadzieje, że pozbycie się zbędnych kilogramów i problemów zdrowotnych- da jej wytrwałość ,aby utrzymać ta masę ciała już na lata. Przykład Korneli pokazuje, że można odmienić swoje życie, potrzebna jest tylko wytrwałość i konsekwencja. Często na pierwszej wizycie pacjenci pytają się ile czasu będzie się trzeba spotykać na wizytach-historia Korneli pokazuje, żeby osiągnąć zamierzony cel i później normalizację wagi trzeba czasu- jednak wtedy są wymierne efekty. „Wielką motywacją są również na pewno co miesięczne wizyty i na których zawsze chciałam wypaść jak najlepiej”- komentuje Kornela

 

Trzymam kciuki za Kornele i utrzymanie jej masy ciała oraz innych młodych ludzi, których zdrowie i wygląd leży w ich rękach.